Jak mierzyć skuteczność SEO? Nie patrz tylko na pozycję w Google

„Mam pozycjonowanie, ale skąd mam wiedzieć, czy ono naprawdę działa?” To moim zdaniem znacznie lepsze pytanie niż samo „na której pozycji jestem?”. Przez lata pracy ze stronami internetowymi zauważyłem, że właściciele firm bardzo często patrzą na SEO przez jeden prosty wskaźnik: wpisują swoją najważniejszą frazę w Google i sprawdzają, czy są wyżej niż miesiąc temu.

Problem w tym, że SEO nie działa na jednej frazie.

Możesz być na piątej pozycji na jednym słowie, na trzydziestej na drugim, a jednocześnie zdobywać coraz więcej wejść z kilkudziesięciu innych zapytań, o których wcześniej nawet nie wiedziałeś. Możesz też mieć świetne pozycje i praktycznie żadnych klientów, bo ruch trafia na stronę, która nie przekonuje do kontaktu.

Przydatny poradnik
Stara strona internetowa – kiedy warto ją wymienić lub odświeżyć?
Przeczytaj artykuł →

Dlatego kiedy prowadzę strony klientów pod kątem SEO i widoczności w Google, staram się patrzeć szerzej. Interesuje mnie nie tylko czy pozycja wzrosła, ale przede wszystkim czy strona zaczyna docierać do właściwych osób i czy ta widoczność ma wartość dla firmy.

Zanim zaczniesz mierzyć SEO, ustal, po co właściwie je robisz

To brzmi banalnie, ale właśnie tutaj zaczyna się sporo problemów.

Jeżeli prowadzisz firmę usługową, prawdopodobnie nie zależy Ci na tym, żeby ktoś przeczytał sto artykułów i nabił tysiąc wejść na stronę. Chcesz telefonów, wiadomości, zapytań i klientów.

Jeżeli natomiast prowadzisz sklep internetowy, sytuacja wygląda inaczej. Możesz patrzeć na wejścia na karty produktów, sprzedaż z ruchu organicznego czy przychody.

Dlatego zanim zaczniesz mierzyć skuteczność SEO, warto odpowiedzieć sobie na pytanie: „Co ma się wydarzyć dzięki temu, że ktoś znajdzie moją stronę w Google?”. Dopiero później wybieramy odpowiednie dane.

„Jestem wyżej w Google. Czyli SEO działa?”

Niekoniecznie.

Oczywiście wzrost pozycji jest dobrym sygnałem, ale nie powinien być jedynym celem. Załóżmy, że firma była na 40. miejscu, a po kilku miesiącach jest na 8. miejscu. To zdecydowanie powód do zadowolenia. Ale co, jeśli fraza jest bardzo rzadko wyszukiwana? Albo co, jeśli osoby wpisujące to zapytanie wcale nie są zainteresowane usługą?

Wtedy mamy poprawę pozycji, ale niekoniecznie poprawę biznesu. Dlatego zawsze warto patrzeć na pozycje w kontekście ruchu, zapytań i wartości konkretnych fraz.

1

Ruch organiczny – ile osób przychodzi z Google?

To jeden z podstawowych wskaźników. Jeżeli miesiąc temu strona otrzymywała 500 wejść z wyników organicznych, a dzisiaj ma ich 800, coś się wydarzyło. Ale znowu – sama liczba nie mówi wszystkiego.

Jeżeli tych 300 dodatkowych osób trafiło na przypadkowy artykuł i nikt nie zainteresował się ofertą, trudno powiedzieć, że firma odniosła ogromny sukces. Dlatego ruch warto analizować razem z tym, na jakie strony ludzie trafiają i czego właściwie szukali.

2

Liczba zapytań z Google

Dla firmy usługowej to może być znacznie ważniejsze niż sam ruch. Jeżeli przed rozpoczęciem działań strona miała 10 zapytań miesięcznie, a po kilku miesiącach zaczyna generować ich 20 czy 30, to jest konkretna zmiana.

Jedno dobre zapytanie od osoby rzeczywiście zainteresowanej usługą może być dla małej firmy więcej warte niż kilkadziesiąt przypadkowych wejść. Ostatecznie firma nie zarabia na pozycji numer 3 – firma zarabia na klientach.

3

Frazy, na które zaczyna pojawiać się strona

Strona może początkowo pojawiać się tylko na kilka podstawowych zapytań, a z czasem Google zaczyna wyświetlać ją również na wiele bardziej szczegółowych fraz (tzw. długi ogon).

Przykładowo firma oferująca konkretną usługę z czasem zaczyna pojawiać się nie tylko na ogólne zapytanie, ale również na pytania, problemy i bardziej szczegółowe warianty wyszukiwania. Przy analizie warto obserwować, jak zmienia się cała widoczność strony.

4

Wyświetlenia w Google – czasami warto patrzeć, zanim ktoś kliknie

Możesz mieć sytuację, w której strona zaczyna być wyświetlana coraz częściej, ale liczba wejść rośnie wolniej. To również jest ważna informacja.

Może oznaczać, że Google coraz częściej pokazuje Twoją stronę, ale użytkownicy nie klikają w nią tak często, jak mogliby. Wtedy warto przyjrzeć się tytułom stron i opisom (meta description) widocznym w wynikach wyszukiwania.

5

CTR – czyli czy ludzie klikają, kiedy widzą Twoją stronę

CTR (Click-Through Rate) pokazuje stosunek kliknięć do liczby wyświetleń wyniku. Jeżeli Google pokazuje Twoją stronę tysiąc razy, ale klikają ją tylko pojedyncze osoby, warto zastanowić się dlaczego.

Może konkurencja ma bardziej konkretny tytuł? Może Twój wynik nie odpowiada dokładnie na pytanie użytkownika? A może opis jest mało zachęcający? Sama liczba wyświetleń bez wysokiego CTR nie wystarcza.

6

Pozycje – tak, ale patrz na nie z głową

Pozycje nadal są ważne, ale trzeba pamiętać, że Google nie pokazuje wszystkim użytkownikom dokładnie tego samego zestawu wyników. Znaczenie mogą mieć między innymi lokalizacja, urządzenie czy kontekst wyszukiwania.

Ręczne wpisywanie jednej frazy w Google jest zbyt dużym uproszczeniem. Znacznie lepiej obserwować dane z narzędzi analitycznych i sprawdzać ogólny trend w czasie.

7

Czy użytkownik robi na stronie to, na czym Ci zależy?

To jest moment, w którym SEO spotyka się z normalnym biznesem. Możesz sprowadzić człowieka na stronę, ale co dzieje się później? Czy przechodzi do zakładki „Usługi”? Czy sprawdza ofertę? Czy klika telefon lub formularz?

Jeżeli nie, być może problemem nie jest samo SEO, ale sama strona docelowa. Czasami lepiej poprawić stronę dla 500 odwiedzających niż sprowadzać kolejnych 5000.

Baza wiedzy
Co powinna zawierać dobra strona internetowa małej firmy?
Zobacz checklistę →
8

Czy SEO przynosi właściwy ruch?

Możesz zwiększyć ruch o 200%, ale jeśli odwiedzają Cię osoby, które nie są zainteresowane Twoją ofertą, biznesowo niewiele z tego wynika.

SEO powinno być ściśle dopasowane do modelu biznesowego: inaczej buduje się ruch dla firmy lokalnej, inaczej dla firmy ogólnopolskiej, a jeszcze inaczej dla sklepu e-commerce.

9

Czy strona rozwija się z miesiąca na miesiąc?

Dobra praca SEO powinna zostawiać po sobie ślad: nowe podstrony, lepsze treści, poprawione elementy techniczne, lepszą strukturę oraz rosnącą widoczność.

Nie wszystko musi rosnąć każdego miesiąca — czasami wyniki stoją w miejscu przed większym skokiem — ale ważne jest, żeby wiedzieć, co robimy i dlaczego to robimy.

„Mam więcej wejść, ale nadal nie mam klientów”

To jeden z najważniejszych problemów do rozwiązania. I tutaj nie powiedziałbym od razu: „potrzebujesz więcej SEO”. Najpierw sprawdziłbym samą stronę:

  • Czy oferta jest jasna i przejrzysta?
  • Czy wiadomo, dla kogo jest usługa?
  • Czy łatwo się skontaktować (widoczny telefon, prosty formularz)?
  • Czy strona budzi zaufanie i wygląda wiarygodnie?

Może się okazać, że SEO wykonuje swoją pracę bardzo dobrze i sprowadza ludzi, ale problem znajduje się po drugiej stronie kliknięcia.

Jak często sprawdzać wyniki SEO?

Nie ma potrzeby odświeżać raportów dziesięć razy dziennie. SEO działa w dłuższym okresie, dlatego znacznie bardziej interesują mnie trendy niż pojedyncze wahania z dnia na dzień.

Można regularnie sprawdzać widoczność, ruch organiczny, frazy, podstrony i konwersje, a następnie porównywać dane z wcześniejszymi miesiącami. Dopiero wtedy zaczynasz widzieć realny postęp.

Co ja sprawdzam przy prowadzeniu stron klientów?

Nie mam jednej magicznej tabelki. Patrzę na kilka rzeczy jednocześnie: jak zmienia się widoczność, jakie frazy przynoszą ruch, które podstrony rosną i czy użytkownicy wykonują pożądane działania.

Jeżeli widzimy, że jedna podstrona dobrze sobie radzi, możemy ją dalej rozbudowywać. Jeżeli inna nie generuje ruchu, sprawdzamy przyczynę. Jeżeli pojawiają się zapytania, których wcześniej nie braliśmy pod uwagę, tworzymy na ich podstawie nowe treści. To elastyczne podejście dopasowane do realiów.

SEO to nie konkurs na najładniejszy raport

Możesz mieć piękny raport, wykresy rosnące do góry i dziesiątki pozycji w TOP10. Jeżeli jednak telefon milczy, formularz jest pusty, a nowych klientów nie przybywa, trzeba zadać sobie pytanie, co właściwie mierzymy.

Dla mnie skuteczne SEO powinno ostatecznie prowadzić do większej wartości dla firmy. Cały czas powinien istnieć związek pomiędzy tym, co robimy w Google, a tym, po co firma w ogóle posiada stronę internetową.

Chcesz wiedzieć, czy Twoje SEO naprawdę działa?

Jeżeli masz stronę i ktoś zajmuje się jej pozycjonowaniem, ale nadal nie wiesz, co właściwie przynosi efekty, warto spojrzeć na dane szerzej.

Mogę pomóc Ci przeanalizować stronę, jej widoczność i możliwości dalszego rozwoju. Zajmuję się tworzeniem stron WordPress oraz prowadzeniem stron klientów pod kątem SEO i widoczności w Google, dlatego patrzę nie tylko na pozycje, ale również na to, czy strona ma szansę przełożyć ruch na rzeczywiste zapytania.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak sprawdzić, czy SEO działa?

Najlepiej analizować kilka elementów jednocześnie: ruch organiczny, widoczność, frazy, wyświetlenia, kliknięcia, pozycje oraz przede wszystkim działania użytkowników na stronie.

Czy sama pozycja w Google wystarczy do oceny SEO?

Nie. Wysoka pozycja jest ważna, ale sama nie mówi, czy dana fraza generuje ruch i klientów. Warto analizować ją razem z innymi danymi.

Co jest ważniejsze – ruch czy pozycje?

Żaden z tych wskaźników nie powinien być analizowany osobno. W przypadku firmy usługowej szczególnie ważne jest to, czy ruch i widoczność prowadzą do wartościowych zapytań.

Jak sprawdzić ruch z Google?

Można analizować dane z narzędzi takich jak Google Analytics oraz Google Search Console. Pozwalają one sprawdzić między innymi ruch organiczny, wyświetlenia, kliknięcia i zapytania.

Ile czasu potrzeba, żeby ocenić skuteczność SEO?

To zależy od strony, konkurencji i zakresu działań. SEO warto oceniać na podstawie trendów w czasie, a nie pojedynczych zmian z dnia na dzień.

Czy większy ruch oznacza lepsze SEO?

Nie zawsze. Duży ruch może być bezwartościowy, jeżeli pochodzi z zapytań niezwiązanych z ofertą firmy. Liczy się przede wszystkim odpowiedni ruch.

Czy SEO powinno prowadzić do większej liczby klientów?

W przypadku firm, które wykorzystują stronę do pozyskiwania klientów, właśnie to powinno być jednym z najważniejszych celów. Widoczność i ruch są ważne, ale powinny wspierać cele biznesowe.